Zamówienia medyczne

Blog na temat zamówień publicznych w branży medycznej

Month: Kwiecień 2018

Uzupełnienie JEDZ – z jaką datą?

JEDZ to skrót od Jednolity Europejski Dokument Zamówienia. Jest to oświadczenie własne wykonawcy, które składa wraz z ofertą. Wprowadzenie tego dokumentu miało za zadanie uprościć zamówienia publiczne. Zamiast (tak jak to było do czasu nowelizacji z 2016 roku) składać od razu z ofertą komplet wszystkich dokumentów, wykonawcy składają obecnie jedynie JEDZ – a. Zamawiający ustala ranking ofert, a następnie żąda kompletu dokumentów jedynie od wykonawcy ocenionego najwyżej.

JEDZ składa się wyłącznie postępowaniach powyżej progów unijnych. Jego odpowiednikiem w przetargach poniżej progów unijnych jest oświadczenie własne, którego wzór przygotowuje osobno każdy z zamawiających.

Możliwość uzupełnienia JEDZ – a

Praktyka pokazuje, że wypełnienie tego dokumentu sprawia wielu wykonawcom problem. Wynika to przede wszystkim z tego, że jest napisany „po brukselsku”. To znaczy operuje pojęciami, które pochodzą z dyrektyw (jest dokładnie taki sam w całej Unii Europejskiej). Tymczasem w Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do nieco innego rozumienia pewnych pojęć.

To powoduje, że przy wypełnianiu JEDZ – a bardzo łatwo o pomyłkę.

Na szczęście w takim przypadku (lub w przypadku gdy wykonawca w ogóle tego dokumentu nie dołączył) istnieje jeszcze możliwość jego uzupełnienia.

Data uzupełnionego JEDZ – a

Uzupełniając JEDZ – a należy wskazać datę, z jaką jest on podpisywany. Data powinna być zgodna z rzeczywistością.

Na przykład jeżeli termin składania ofert upłynął 1 marca, a 10 marca dostaliśmy wezwanie do uzupełnienia i uzupełniamy dokument w dniu 11 marca, to właśnie tę datę wpisujemy na dokumencie.

Nie ma konieczności antydatowania dokumentu na dzień sprzed terminu składania ofert. Zresztą – byłoby to po prostu poświadczenie nieprawdy.

Jest jedna sytuacja, która uzasadnia przedstawienie w odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia JEDZ – a z  datą sprzed terminu składania ofert, którą potrafię sobie teoretycznie wyobrazić. Wykonawca wypełnia dwa dokumenty – jeden z błędem, a drugi poprawnie. Następnie do oferty dołącza ten błędny. Zamawiający dostrzega błąd i wzywa wykonawcę do uzupełnienia. W odpowiedni na wezwanie wykonawcy wyciąga z głębi szafki poprawnie uzupełniony dokument i przedstawia go zamawiającemu.

Prawda, że nikt tak nie robi? ; – )

Na szczęście ustawa pozwala uzupełnić dokument z bieżącą datą. Zamawiający ma obowiązek uznać taki dokument i nie może to stanowić podstawy do wykluczenia wykonawcy czy odrzucenia jego oferty.

Istotne jest jednak to, że składając JEDZ – a potwierdzamy, że informacje w nim zawarte są prawdziwe zarówno w dacie składania ofert, jak i przez całe postępowanie. Sama data dokumentu jest natomiast mniej istotna. Może – a nawet musi – być to po prostu data bieżąca.

Referencje a kara umowna

Po prawidłowo zrealizowanej umowie każdy wykonawca chce otrzymać referencje, których będzie mógł użyć ubiegając się o kolejne zamówienie publiczne. Pojawia się jednak problem co w sytuacji, kiedy podczas realizacji umowy zamawiający naliczył kary umowne? Czy naliczenie kary umownej przekreśla szanse wykonawcy na otrzymanie referencji?

Problem z karami umownymi

Kary umowne w zamówieniach publicznych są zjawiskiem normalnym. Wg raportu UZP aż 67% zamawiających naliczyło kary umowne. To dowodzi, że kary umowne występują dość powszechnie.

Jednocześnie kara umowna karze umownej nierówna. Z jednej strony możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której wykonawca całkowicie zawalił sytuację i zamawiający nie miał wyboru – odstąpił od umowy i naliczył z tego tytułu wysoką karę umowną.

Z drugiej strony możemy mieć sytuację przeciwną. Przedmiotem umowy było 20 dostaw, z czego 19 zostało wykonanych w terminie, a opóźniona tylko jedna i to zaledwie o jeden dzień. W takiej sytuacji również zamawiający naliczył (minimalną) karę umowną.

Tych dwóch przypadków nie można ze sobą porównać – a jednak w obu doszło do naliczenia kary umownej. A naliczenie kary umownej świadczy o nienależytym wykonaniu umowy. A skoro umowa została wykonana nienależycie (chociażby w małej części), to czy zamawiający może wystawić referencje, w których napisze, że umowa została wykonana należycie?

Praktyka zamawiających

Praktyka zamawiających, jak to często bywa, jest różna. Wielu zamawiających odmówi wystawienia referencji, jeżeli w czasie realizacji umowy doszło do naliczenia jakiejkolwiek kary umownej. Inni z kolei po prostu wystawią referencje zapominając lub przymykając oko na kary.

Powstaje pytanie, czy jeżeli zamawiający naliczył wykonawcy kary umowne, a następnie mimo wszystko wystawił referencje, to czy czy są one ważne i można się nimi posługiwać?

Co na to KIO?

Krajowa Izba Odwoławcza w jednym z wyroków (KIO 116/16) orzekła, że jeżeli skala uchybień w związku z którymi zostały naliczone kary umowne w stosunku do zamówienia wykonanego prawidłowo jest niewielka, to nie powinno stanowić to problemu. W takiej sytuacji referencje pozostają ważne. Wykonawca może się nimi posługiwać w przyszłych postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego.

Oczywiście od razu pojawia się kolejny problem do rozwiązania. Gdzie przebiega granica pomiędzy „niewielkimi” a „wielkimi” uchybieniami? Jak zwykle każdy przypadek trzeba analizować i oceniać osobno.

Podsumowanie

Jeżeli wykonawca zrealizował umowę, ale jednocześnie została naliczona podczas jej realizacji kara umowna, to o tym, czy wykonawca otrzyma referencje decyduje praktyka zamawiającego. Jeżeli wykonawca otrzyma referencje pomimo naliczenia kar umownych, a kary umowne zostały naliczone w związku z jedynie niewielkimi uchybieniami, to wykonawca może się posługiwać takimi referencjami w przyszłych postępowaniach.

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén

Scroll Up